Logo STS
Bukmacherzy

STS z nową licencją

STS przedłużył licencję na oferowanie zakładów sportowych w Polsce. Bukmacher przynajmniej przez najbliższe sześć lat będzie świadczył swoje usługi w Internecie oraz punktach stacjonarnych licząc na coraz większe zyski.

W poprzednim roku STS wypracował obrót na 1,6 mld złotych. W tym roku, w którym są m.in. piłkarskie Mistrzostwa Świata liczy na wzrost sięgający ponad 2 miliardów złotych. 

 - Mamy obecnie połowę polskiego rynku zakładów sportowych i w ubiegłym roku wypracowaliśmy 1,6 mld zł przychodów. W tym roku oceniamy, że przebijemy istotnie 2 mld zł przychodu w Polsce. Chcemy się dalej mocno rozwijać i utrzymać udziały rynkowe, co jest ważne gdyż cały czas nowi gracze wchodzą na rynek - komentuje Mateusz Juroszek, prezes STS dla ISBnews.

W ubiegłym roku z tytułu podatku STS odprowadził ponad 200 milionów złotych do budżetu polskiego państwa.

 - Wpłaciliśmy setki milionów do budżetu państwa przez lata działalności. Współpracujemy z resortem na każdym polu i jesteśmy przewidywalnym partnerem dla Ministerstwa Finansów. Przedłużenie naszej licencji bukmacherskiej jest konsekwencją naszej dotychczasowej wiarygodnej działalności. Szczególnie istotna stała się dla nas koncesja online - kontynuuje Juroszek.

Prezes STS zdradził, że 80% klientów STS generują kanały internetowe, z czego aż 60% mobile. Dlatego tak istotną kwestią dla firmy było utrzymanie licencji na oferowanie zakładów przez Internet.

 - Musieliśmy złożyć wniosek 6 miesięcy przed wygaśnięciem dotychczasowych pozwoleń. Łącznie to kilkadziesiąt licencji bukmacherskich i koncesja online. Przeszliśmy mocną weryfikację i przedłużenie pozwoleń pokazuje, na jakim poziomie przejrzystości działamy. Ostre wymagania kontroli resortu są co prawda unikalne w skali Europy, ale jednak dają komfort pracy ponieważ liczba oszustw w branży jest zdecydowanie mniejsza na tle innych rynków - puentuje Juroszek.